To już ostatni wpis z serii #wyzwanieblogoweula. Na dziś Urszula Phelep zaplanowała nam temat „Mój typowy dzień”. Nie będę Wam opowiadać o tym, ile czasu szoruję zęby, ani którą skarpetkę zakładam pierwszą, bo gdybym miała pisać, o wszystkich czynnościach, które wykonuję codziennie, musiałabym zapchać całą blogosferę. W tym wpisie wspomnę o codziennych czynnościach, którym nadałabym rangę „rytuału”.

# PORANNE PICIE KAWY: Codziennie rano, w trakcie lub tuż po śniadaniu, popijam sobie moją ulubioną kawę z mlekiem, w proporcjach 1:1. Jeśli nie mam w krwioobiegu wystarczającej dawki kofeiny, nie jestem w stanie myśleć o ubraniu się. Poranne picie kawy ma w sobie coś magicznego, pod warunkiem, że jest niedziela i z domu muszę wyjść co najmniej pięć godzin później.

# ZAKŁADANIE SOCZEWEK: Kolejny rytuał dotyczy moich „oczów. Niestety, wśród niezliczonej ilości zalet, mam także jedną wadę – jest to wada wzroku. Cóż, nikt nie jest idealny. Jestem nosicielem soczewek – z tą kwestią wiążą się dwie codzienne czynności – zamiana okularów na soczewki i analogicznie, soczewek na okulary.
# BALSAMOWANIE SIĘ: Po wieczornej kąpieli balsamuję się, niczym mumia egipska. Kiedyś miałam problem z regularnością, teraz cieszę się, że udało mi się wyrobić taki nawyk.
# CHWILA DLA LENIA: Każdego dnia staram się wygospodarować sobie chwilę, w której mogę bezkarnie się obijać. W zależności od ilości obowiązków, chwila wydłuża się lub znika całkowicie. Odkąd przyjechałam do rodzinnego domu, w wolnym czasie uwielbiam chować się w hamaczku z powyższego zdjęcia i czytać książkę. Już wiecie, gdzie mnie szukać.

# NAŁOGOWE SPRAWDZANIE POCZTY: Pierwsza rzecz, jaką robię po obudzeniu się? To straszne, ale zanim zdążę zwlec się z łóżka, sprawdzam skrzynkę mailową, Instagramy i inne Fejsbuki. Później wstaję i robię dokładnie to samo, przy laptopie… Macie jakieś plastry antyinternetowe czy coś? Chyba jestem uzależniona.
# PICIE WODY: Picie wody to nawyk, z którego jestem naprawdę dumna! Latem najbardziej smakuje mi woda gazowana z cytryną, chociaż zwykle pijam mineralną. O tym, dlaczego warto pić wodę, pisałam w tekście Wyrób sobie zdrowy nawyk! Woda z cytryną na powitanie dnia.
Macie swoje codzienne rytuały?

Śledź mnie bez wychodzenia z domu:

Tekst alternatywnyTekst alternatywny Tekst alternatywny Tekst alternatywnyTekst alternatywny