Zapraszam na kolejny odcinek serii Rozmówki damsko-męskie, w której przytaczam mądrości z rozmów między mną (A) a moim chłopakiem (R).

Wychodzimy na jedzeniowe zakupy.

R: Wzięłaś klucz?
A: Tak
R: To ja nie biorę.
A: Weź, weź.
R: Po co? Przecież ty masz.
A: A jeśli pokłócimy się po drodze i będziemy chcieli wrócić osobno?

♂ ♥ ♀

Będąc w rodzinnym mieście, wybraliśmy się na rowerową przejażdżkę po okolicznych wsiach. Przejeżdżamy obok sporego gospodarstwa i słyszymy pochrumkiwania świnek.

R: Widzisz, gąsko? Wszystkie świnie kwiczą na mój widok!

♥ ♥ ♥

Tak sobie leżymy i się obijamy.

A: Moje słońce!
R: Moje zaćmienie!

Jakoś bardziej mi pasowało, jak mówiliśmy do siebie „Moje słońce i gwiazdy”, „Księżycu mojego życia”, jak Denerys i Khal z Gry o tron.

♥ ♥ ♥

Supermarket. Spędzamy cenne minuty życia w dziale z grami.

R: Kupię sobie tę grę, ale muszę pożyczyć kasę.
A: Chyba nie ode mnie?
R: A widzisz tu innego frajera?

♥ ♥ ♥

Kuchnia. Robię sałatkę, ledwo dodałam do niej ostatni składnik.

R: Można już tę sałatkę?
A: Dopiero zrobiłam, jeszcze się nie przegryzła.
R: Ja ją przegryzę!

♥ ♥ ♥

R. wrócił z siłowni…

R: Chodź się przytulić do klaty. Świeżo wyciskana.