Wyjazd do cudownego miasta,  nowe znajomości, spotkanie z osobami, które podziwiasz i dwa dni pełne atrakcji. W tym wpisie opowiem o tym, jak spędzić naprawdę wspaniały weekend. To wszystko w trzech krokach.

Krok 1 – Załóż bloga

Jeśli nie wiesz co i jak wpadnij na blog Żyj Kochaj Twórz albo na przykład na Blokotka i po prostu, zacznij pisać. Temat dowolny. Możesz napisać o tym, że po prostu chcesz spędzić fajny weekend. Pisz tak przez kilka miesięcy.

Krok 2 – Wypełnij formularz

Znajdź odpowiedni formularz, podaj swoje dane, zostaw adres bloga, linki do swoich kanałów społecznościowych i uzasadnij, „dlaczego właśnie Ty”. Prosta sprawa.

Krok 3 – Jedź na See Bloggers

Jesteś blogerem, masz grono swoich odbiorców, którzy poszliby za Tobą w ogień. Nic nie stoi na przeszkodzie, żebyś otrzymał(a) mail z zaproszeniem na blogerskie wydarzenie. Zorientuj się, którzy blogerzy się dostali, złap kilka kontaktów jeszcze przed imprezą. Spakuj się, włóż do walizki selfie stick’a, obiektyw i zapasowe baterie. Przeczytaj mój tekst Pięć rzeczy, których zapomnisz spakować, tak ku przestrodze. Kup bilet do Gdyni, zaklep nocleg. Teraz możesz zacząć odliczanie – twój wspaniały weekend zbliża się wielkimi krokami.
SeeBloggers było drugim blogerskim wydarzeniem, na którym się znalazłam. Jeśli będziecie wybierać się na tego typu imprezę po raz pierwszy, wiedzcie, że do walizki trzeba spakować choć odrobinę odwagi. Na Blog Conference Poznań byłam okropnie zestresowana. Na początku wszędzie chodziłam sama, otaczały mnie roześmiane grupki blogerów, a ja sama nie wiedziałam, czego tak naprawdę się boję. W końcu Ania się mną zaopiekowała 😀 Poznałam też, między innymi Patrycję, z którą spotkałam się później w Gdyni.
Na SeeBloggers pojechałam z zupełnie innym podejściem – mimo że znałam juz wirtualnie kilka  dziewczyn, byłam bardzo przejęta, ale wiedziałam, że nie chcę już popełniać tego samego błędu. Czułam się już pewniej i dzięki temu te dwa dni były świetne. Poznałam Anuśkę, AnetęMarysię, Martę, Anię, Martina, Justynę i Dorotę oraz kilka innych fajnych osób nieblogujących, spotkałam też Martę i Patrycję. Przemianowanie tych wirtualnych znajomości w realne było bardzo ciekawym doświadczeniem.
SeeBloggers obfitowało w atrakcje – mnóstwo ciekawych prelekcji i warsztatów – żałuję tylko, że nie mogłam być w kilku miejscach jednocześnie. Impreza była świetną okazją do zintegrowania się z innymi.

See Bloggers 2015 [VIDEO]