Ten mrożący krew w żyłach temat pojawia się w głowach wszystkich studentów dwa razy w roku. Sesja egzaminacyjna jest czymś nieuniknionym, jednak lubi zaskakiwać, tak jak zima zaskakuje kierowców każdego roku. Co zrobić, aby w dzień przed pierwszym egzaminem nie zorientować się, że nie mamy nawet żadnych notatek z danego przedmiotu? Mogłabym powiedzieć „A nie mówiłam, że tak będzie?” i podrzucić tekst Jak zorganizować notatki na studiach?, ale sesja dopiero za miesiąc, więc jeszcze nie wszystko stracone i możemy spróbować jakoś temu zaradzić. Jako studentka dwóch kierunków mam kilka tricków na to, jak ułatwić sobie (nawet podwójną) sesję i przedsesyjny czas, który według mnie jest bardziej męczący niż same egzaminy.

 

Jak przygotować się do sesji?

jeśli trafiła tu jakaś zbłąkana modelka, informuję, że chodzi o sesję egzaminacyjną!

 

1. POMYŚL RACJONALNIE

Przede wszystkim zastanów się, czy warto narażać swoje zdrowie i przejmować się tak, jakby od wyników egzaminów miało zależeć twoje życie. Trochę oczywiście zależy, ale nie zapominaj, że po pierwszej sesji jest jeszcze sesja poprawkowa, później ewentualnie możesz wziąć warunek. Mnóstwo osób chodzi na poprawki, ja też zaliczyłam egzamin z gramatyki w drugim terminie i żyję. To, że podwinie ci się noga, nie znaczy, że twoje życie się skończy, rodzice zaraz cię wydziedziczą, wykładowca cię znienawidzi, a ty niczego już w życiu nie osiągniesz. Miej zdrowe podejście. Oczywiście nie zachęcam do tego, żeby całkiem olać naukę i przyjść na egzamin kompletnie nieprzygotowanym, bo to bez sensu. Po prostu zrób co w twojej mocy, ale nie wypruwaj sobie żył. To tylko egzamin.

 

2. WALCZ O STYPENDIUM, NIE O PRZETRWANIE

Nie chcę, żeby ten punkt był totalnym zaprzeczeniem poprzedniego, ale pomyśl, jakie korzyści może przynieść ci dobrze zdana sesja. Podejdź do sprawy ambitnie – sesja to nie walka o przetrwanie, tylko sprawdzenie siebie. Jeśli po pół roku nauki nie umiesz kompletnie nic, najwyraźniej twoje studia mijają się z twoimi zainteresowaniami. Pomyśl sobie o tym, o czym ja zapomniałam na pierwszym roku – dobre oceny to szansa na stypendium naukowe. Nie wmawiaj sobie, że nie dasz rady! Na pierwszym roku olałam sprawę i zabrakło mi punktów, a na drugim roku, gdy studiowałam już dwa kierunki, postarałam się bardziej, wywalczyłam sobie stypendium i wreszcie sama opłacam czynsz.

 

3. ZRÓB DOBRY PLAN

Wypisz na kartce wszystkie przedmioty, które musisz zaliczyć w tym semestrze. Obok wypisz wszystkie kolokwia, egzaminy, projekty do oddania i prace pisemne, które są warunkiem zaliczenia przedmiotu. Gdy stworzysz taką listę, będziesz wyraźnie widzieć, ile czeka cię pracy. Dodatkowo, wykreślanie tego, co masz już z głowy, przyniesie ci ogromną satysfakcję i zmotywuje do dalszego działania!

 

4. PRZEJRZYJ I UZUPEŁNIJ MATERIAŁY

Gdy wiesz już, w jaki sposób musisz zaliczyć poszczególne przedmioty, zajrzyj do swoich notatek. Zorientuj się, z których tematów musisz jeszcze uzupełnić materiały, znajdź listę z literaturą, którą trzeba było zgromadzić na początku semestru 😉 Odezwij się do znajomych z roku, poproś ładnie o brakujące notatki, wymieńcie się swoimi materiałami, np. na waszej facebookowej grupie.

 

5. UZUPEŁNIJ KALENDARZ

Zaznacz wszystkie daty zaliczeń i egzaminów, terminy oddania projektów. Jeśli będzie ci tak wygodniej, wydrukuj osobny arkusz, w którym zaznaczysz tylko daty związane z zaliczeniem semestru. Rozmieszczenie tego wszystkiego w czasie, pozwoli ci lepiej zaplanować naukę. Chociaż u mnie wywołało to póki co tylko przerażenie, bo zobaczyłam, ile zaliczeń mam tego samego dnia… 🙂

 

6. ZNAJDŹ SWÓJ SPOSÓB NA WALKĘ ZE STRESEM

Wiem, ile stresu kosztuje ten okres studentów, szczególnie na bardziej wymagających kierunkach. Wiele osób poświęca więcej czasu na zamartwianie się niż na naukę 🙂 Myślę, że w momencie, gdy siedzimy przerażeni nad książkami i nic nie wchodzi nam do głowy, oprócz zdania „W życiu tego nie zdam!”, lepiej odpuścić naukę i zrobić coś, co poprawi nam humor. Oderwać się od tych męczarni, zrobić dla siebie coś miłego, np. przeczytać tekst Jak radzić sobie ze stresem i zastosować się do któregoś z punktów 🙂 Zresztą, sami wiecie najlepiej, co wam pomoże!

 

>>Jak polubić naukę języków obcych?
>>Jak wykorzystać okienka w planie zajęć?
>>Jak przygotować się do sesji?
>>Jak zorganizować notatki na studiach?

CzekoAda na gorąco:

FACEBOOK II INSTAGRAM II SNAPCHAT II TWITTER II YOUTUBE