Wielozadaniowość to dość kontrowersyjny temat. W jednym miejscu czytam, że ludzie dzielą się na osoby, którym przychodzi to z łatwością i są przez to niesamowicie efektywne, a inni tylko tracą przez to czas. Inne źródła zapewniają, że takie rozwiązanie przynosi same szkody, bo robiąc pięć rzeczy na raz, tak naprawdę nie doprowadzamy żadnej sprawy do końca, więc praca nad podzielnością uwagi nie ma sensu. Ja jestem gdzieś pośrodku i wykorzystuję wielozadaniowość przy czynnościach, które nie wymagają pełnego skupienia. W tym tekście podam kilka przykładów na to, jak mój kobiecy mózg, który opanował podzielność uwagi, pomaga mi w wykonywaniu dwóch prostych czynności jednocześnie.

OKIENKO MIĘDZY ZAJĘCIAMI + ZAŁATWIANIE SPRAW: W czasie dwóch godzin spokojnie zdążysz wyskoczyć na pocztę, zrobić listę zakupów, pójść na spacer czy przeczytać kilka artykułów. O tym, jak wykorzystać okienka w planie zajęć, napisałam nawet osobny tekst, więc nie będę się tu rozpisywać.
ROZMOWA PRZEZ TELEFON + MALOWANIE PAZNOKCI: Z racji tego, że nie mieszkam z rodzicami, a mam z nimi bardzo dobre relacje, średnio godzinę dziennie spędzam z telefonem przy uchu. Zwykle ten czas spędzałam na przesiadaniu się z kanapy na krzesło lub ewentualnie, robieniu sobie kawy. Podczas przygotowywania tego tekstu wpadłam na pomysł, aby wykorzystywać ten czas na malowanie paznokci. Zwykle brakuje mi na to czasu i cierpliwości, ale skoro i tak gadam z mamą przez minimum przez pół godziny, schnący lakier nie będzie przeszkadzał nam w rozmowie!
SPRZĄTANIE + SŁUCHANIE VLOGÓW/PODCASTÓW: Podczas sprzątania jestem w ciągłym ruchu, więc włączanie filmu, który będzie przyciągał wzrok, będzie tylko przeszkodą, ale słuchanie to całkiem inna sprawa. Warto wykorzystać ten czas na zapoznanie się z treścią podcastów lub włączenie vloga – filmy na moim kanale także polecają się do sprzątania! 🙂
OGLĄDANIE FILMÓW + AKTYWNOŚĆ FIZYCZNA: Bierne siedzenie przed ekranem i oglądanie kolejnego odcinka wciągającego serialu nie kojarzy się z niczym produktywnym i przez długi okres było dla mnie stratą czasu. Odkąd, idąc w ślady mojej mamy, łączę oglądanie filmów choćby z najmniejszą aktywnością, nie mam wyrzutów sumienia po skończonym sezonie serialu i obejrzałam wiele fajnych filmów. Zamiast leżeć na kanapie, możesz kręcić hula-hop, rozciągać się, robić squaty lub wskoczyć na rowerek stacjonarny.
JAZDA KOMUNIKACJĄ MIEJSKĄ + PORZĄDKI W TELEFONIE: Dojazdy do pracy czy na uczelnię wcale nie muszą być stratą czasu! Jeśli tylko nie jedziemy w godzinach szczytu i możemy zająć miejsce siedzące, zrobienie porządków w mailach, odpisanie na wiadomości i usunięcie starych plików, nie stanowi żadnego problemu. O przykładach wielozadaniowości w autobusach i tramwajach pisałam w tekście Jak wykorzystać czas w komunikacji miejskiej?
Wielozadaniowość, w przypadku prostych czynności, naprawdę potrafi zdziałać cuda i zaoszczędzić trochę czasu. Daj znać, jak ty wykorzystujesz ją w codziennym życiu!

CzekoAdowy Lifestyle

-> Mój pierwszy raz
-> Chudzi mają gorzej?
-> 5 zasad idealnego związku
-> Mój sposób na jędrną i zdrową skórę
-> Wymiana barterowa – jak wygląda w praktyce?
-> Przepis na udany poranek – wieczorne nawyki

CzekoAda na gorąco: