Witam was w moim nowym kapeluszu i marynarskiej koszulce, czyli zestawie, w którym najczęściej można było mnie zobaczyć w tym miesiącu. Od dwóch tygodni mój marynarz jest na statku, przed nami jeszcze aż szesnaście takich tygodni. Z kontaktem bywa różnie, więc bardzo często zerkam na telefon, łapię się na tym nawet pisząc ten tekst! Poza tym miałam ostatnio sporo na głowie, więc majówkę spędzam, odpoczywając w rodzinnym gronie. Kwiecień był szalony i bardzo emocjonalny!

Koszulkę Dziewczyna marynarza noszę z ogromną przyjemnością. Bardzo się cieszę, że wreszcie ją zamówiłam. Od dawna mam bzika na punkcie marynarskich gadżetów, szczególnie tych w kotwice. Zresztą, wystarczy zerknąć na mój czekoadowy profil na Instagramie! Podsyłacie mi czasami informacje o artykułach w marynarskich klimatach, więc chyba już dobrze znacie tę moją słabość!
Ostatnie wspólne chwile przed wyjazdem R. wykorzystaliśmy w stu procentach. Odwiedziliśmy wiele miejsc, w których już dawno planowaliśmy się pojawić, odnaleźliśmy np. szczecińską Wenecję! Bardzo dużo spacerowaliśmy, wyskoczyliśmy na basen, jedliśmy lody mrożone ciekłym azotem, objadaliśmy się pizzą i naprawdę świetnie się razem bawiliśmy. Jak zawsze zresztą! Poniżej nasze ostatnie przedwyjazdowe „selfiaki”.

Wreszcie odnalazłam kapelusz idealny! Już od dawna na jakiś polowałam, ale żaden nie odpowiadał mi w stu procentach. Jak już znalazłam naprawdę fajny, cena zwalała mnie z nóg. Kapelusz, który widzicie na zdjęciu pasuje mi idealnie i kosztował tylko 30 zł! Natomiast zdjęcie, które widzicie na dole, po prawej stronie, zrobiłam tuż po tym, jak dowiedziałam się, że dostałam pracę w redakcji! Bardzo się cieszę, jestem z siebie dumna, a to, że jest to praca zdalna, cieszy mnie jeszcze bardziej!

Na koniec podrzucam mój mały eksperyment. Mix snapów z marca przypadł wam do gustu, dlatego wczoraj posklejałam najfajniesze snapy z kwietnia w kolejnego vloga:

Teksty z kwietnia:

Pomysł na weekend – leniwe porankiRozmówki damsko-męskie #22Makijażowa tabliczka czekolady

Ja już się naprodukowałam… A co słychać u Was?
Blogerów zapraszam do udziału Link party!
CzekoAda na gorąco:

document.write(”);