Do śniadania, dla smaku, w towarzystwie, na rozgrzanie, do serialu lub filmu, przy dobrej książce… powodów, dla których pijemy herbatę jest wiele. Najczęściej zupełnie nie przywiązujemy większej uwagi do parzenia, robimy to zupełnie mechanicznie. Raczej niewiele osób z zegarkiem w ręku czeka, aż woda osiągnie idealną temperaturę i sprawdza, czy cały aromat aby na pewno zdążył się uwolnić. Po prostu na wyczucie zalewamy ekspresową torebkę wrzątkiem i czekamy, aż herbata będzie wystarczająco… ciemna. A gdyby tak raz na jakiś czas podejść do przygotowania herbaty w nieco bardziej wyrafinowany sposób?

Celebrowanie chwil przy filiżance herbaty

 

Dwa miesiące temu miałam okazję wziąć udział w festiwalu kultury japońskiej. Jedną z atrakcji był pokaz tradycyjnego parzenia herbaty. Choć popołudniowa herbatka w takim wydaniu była bardzo efektownym i pięknym rytuałem, jakoś nie wyobrażam sobie, aby poświęcić tyle czasu na same przygotowania. Mimo to trochę się zainspirowałam… w końcu takie celebrowanie chwil przy kubku dobrej herbaty to świetny sposób na relaks! I jak to wszystko modnie i blogersko brzmi! 😉

Prawidłowe parzenie herbaty

Marka TET spadła mi z nieba i wyposażyła mnie w rewelacyjny zestaw gadżetów do parzenia herbaty. Porcelanowy imbryk, przepiękna filiżanka, cukiernica, mlecznik… taka zastawa na pewno nie będzie się u mnie kurzyć. Szczególnie, że do przetestowania dostałam także angielskie herbaty, bardzo dobrej jakości. Wcześniej nie przykładałam się jakoś specjalnie do robienia herbaty. Nie będę kręcić: zdarza mi się nawet zapomnieć o tym, że zalałam torebkę wrzątkiem i później piję gorzki, zimny napój… Dzięki współpracy z TET wreszcie miałam motywację, by wykorzystać wolny wieczór na relaks przy herbacie dobrej jakości, zaparzonej w odpowiedni sposób. I wcale nie jest to takie trudne i skomplikowane, jak może się wydawać. Aby zaparzyć dobrze czarną herbatę, wystarczy wsypać odpowiednią jej ilość do zaparzacza (1 łyżeczka suszu na 200 ml wody), zalać susz wrzątkiem i parzyć przez 3-5 minut. Aby wydobyć jeszcze lepszy smak herbaty, warto zagotować wodę mineralną, zamiast zwyczajnej kranówki.

Herbaciany relaks

Mam wrażenie, że prawidłowe przygotowanie herbaty pomogło nie tylko uzyskać niepowtarzalny smak, ale także wpłynęło na działanie naparu. A może to atmosfera i uwaga, którą poświęciłam przygotowaniom sprawiła, że udało mi się odprężyć i naprawdę cieszyć się smakiem? Przy filiżance czarnej herbaty poczułam spokój, którego ostatnio baaardzo mi brakowało (marynarz na morzu i praca od rana do nocy dawały się we znaki). Nabrałam też chęci do działania i na spokojnie zabrałam się za planowanie tygodnia. W zarządzaniu czasem pomagał mi też kalendarz i planner od „Zaplanuj swój sukces”. Pyszna herbatka i organizer sprawdziły się idealnie w deszczowy, niedzielny wieczór. Zresztą, każdy pretekst jest dobry na takie słodkie lenistwo! Przy najbliższej okazji wykorzystam mój herbaciany zestaw, gdy wpadnie do mnie przyjaciółka lub gdy urządzimy sobie z moim R. wieczór filmowy. Nie mogę się już doczekać!

Konkurs z herbata TET

Marka TET organizuje aktualnie konkurs Wygraj podróż swojego życia, w którym można wygrać tygodniowy rejs żaglowcem po Morzu Śródziemnym dla dwóch osób! Kolejnymi nagrodami są: lot balonem oraz brytyjski oldtimer na weekend. Żeby zagrać w konkursie należy wejść na stronę www.tettea.com, wypełnić ankietę na temat Wielkiej Brytanii i herbacianych zwyczajów Polaków oraz odpowiedzieć na pytanie konkursowe. Pisałam już o tym, czy warto brać udział w konkursach, więc nie masz się już nad czym zastanawiać! No, chyba że chcesz jeszcze przeczytać mój Poradnik konkursowicza 😉
Lubisz relaksować się przy herbacie?
Czy raczej pijesz ją, gdy chcesz się rozgrzać lub, po prostu, napić?

 

CzekoAda na gorąco: