Jarmarki bożonarodzeniowe są chyba najfajniejszym sposobem na spędzanie grudniowych weekendów. Uwielbiam okres przedświąteczny! Święta mijają mi błyskawicznie, za to oczekiwanie na te kilka dni, otwieranie okienek w kalendarzu adwentowym (z czekoladkami, oczywiście) i poszukiwanie prezentów dla najbliższych zajmuje zwykle cały grudzień i pomaga mi wprawić się w świąteczny nastrój. W tym roku ten wyjątkowy klimat poczułam, odwiedzając jarmarki bożonarodzeniowe w Szczecinie i Berlinie.

Jarmarki bożonarodzeniowe w Szczecinie

Mieszkam w Szczecinie, więc odwiedzenie jarmarku miejskiego oraz tego, który był organizowany na Zamku Książąt Pomorskich, nie było dla mnie jakąś wielką wyprawą. Jarmarki bożonarodzeniowe na zamku pokochałam tuż po przeprowadzce do Szczecina i odwiedzam je co roku przed świętami. Bardzo cieszę się, że tym razem Szczecin zaoferował mieszkańcom i turystom dodatkowy, miejski jarmark. To wydarzenie zrobiło na mnie bardzo duże wrażenie! Wśród świątecznych straganów panowała bardzo przytulna, ciepła atmosfera. Przepiękne dekoracje świetlne, zapach różnych przysmaków, aromat grzanego wina i świetne towarzystwo sprawiły, że wieczór, który tam spędziłam, był naprawdę wyjątkowy.

 

Jarmarki bożonarodzeniowe w Berlinie

W tym miesiącu miałam też przyjemność dwukrotnie odwiedzić Berlin. Po tragicznych wydarzeniach wahałam się, czy w ogóle powinnam poruszać ten temat. Na Alexanderplatz byliśmy dzień przed zamachem. Mimo wszystko myślę, że warto opowiedzieć o jarmarkach. Choć podobny scenariusz przeszedł mi przez myśl (w końcu to duża, europejska stolica), odwiedziłam Berlin dwukrotnie i przyznam, że było naprawdę cudownie.
Poza typowo świątecznym spacerem, udało mi się trochę pozwiedzać. Poza całorocznymi atrakcjami Berlina, takimi jak Brama Brandenburska (Brandenburger Tor) czy też Charlie Checkpoint, wzięliśmy udział w jarmarkach na Alexanderplatz (Weihnachtsmarkt Alexanderplatz), Placu Poczdamskim (Weihnachtsmarkt am Potsdamer Platz) oraz na Placu Żandarmerii (Weihnachtsmarkt Gendarmenmarkt). Niemieckie jarmarki po raz pierwszy odwiedziłam z Rafałem trzy lata temu. Tym razem postanowiliśmy zabrać tam naszych najbliższych.
Jarmarki świąteczne to świetny pomysł na weekend. Myślę, że zdjęcia świetnie oddadzą klimat i wszelkie uroki świątecznych zakątków, które odwiedziliśmy. Swoją drogą, fajnie jest mieć takiego fajnego fotografa w rodzinie (to ten sam brat od kanału Różnica Zdań). Mniej profesjonalne, ale równie klimatyczne zdjęcia znajdziesz na czekoadowym Instagramie.

ZOBACZ INNE POMYSŁY NA WEEKEND

CzekoAda na gorąco: