czekolada

Nawet czekolada nie pomoże w niektórych sytuacjach. Jej cudowne właściwości po prostu przestają działać. Czasami lekarstwo na całe dotychczasowe zło okazuje się być niewystarczające. Za słabe, by złagodzić ból. Co pomoże, jeśli nie czekolada?

Gorzki smak czekolady

Najgorszym cierpieniem jest świadomość, że nie możesz się już nią z kimś podzielić. Nie ważne, jak bardzo chcesz go poczęstować lub wrócić do czasów, w których to ta osoba zawsze miała dla ciebie tabliczkę, ukrytą gdzieś w szafce. Nawet przed obiadem. Zaczynasz żałować, że jako nastolatka odmawiałaś i nie chciałaś się częstować, bo przecież wszystkie koleżanki się odchudzały, a poza tym musiałaś przecież jakoś okazać swój młodzieńczy, bezsensowny bunt.

Przypominasz sobie czasy, w których gorzka czekolada nie zaliczała się do słodyczy. A to właśnie ona najczęściej czekała na ciebie w tamtej szafce. Kiedyś była najmniej ciekawym prezentem w rankingu słodkości, które mogło się dostać w dzieciństwie. Wtedy gorzka czekolada nie była czekoladą. Teraz jest twoją ulubioną.

Ale nawet ona nie jest w stanie ci tym razem pomóc. Zupełnie jakby bez tej osoby jej działanie było słabsze. Co można zrobić, gdy sprawdzone lekarstwo nie łagodzi bólu? Chyba pozostaje dzielić się z innymi najlepszą czekoladą, jaką jest się w stanie zaoferować. Spieszmy się kochać.

CzekoAda na gorąco:

  • jadłam coś takiego tylko, że jako sałatkę! zawsze na Boże Narodzenie 😉 na zapiekankę bym nie wpadła. super pomysł ! 😀 tylko pytanie mam – ogórki konserwowe nie tracą smaku ?

    • właśnie mi też te ogórki jakoś nie bardzo pasują zapiekane. chyba jednak wolę wersję sałatkową 🙂

    • Smakują mniej "intensywnie", ale fajnie pasują do całości 🙂

  • Ja jestem niejadek i nie lubię ogórków, majonezu i keczupu, ale mój R. by zwariował, kocha sałatkę gyros, zapiekanka zawróciłaby mu w głowie 😀

    • Podzielicie się – R. zje ogórki z majonezem i keczupem, Ty zjesz resztę :))

  • Agnieszka Kulawczyk

    Dzień dobry, pierwszy raz komentuję. Myślę sobie, że tamta czekolada była jednym z czynników, który ukształtował dzisiejszą CzekoAdę i to jest piękne. Poza tym teraz do każdej zjedzonej kostki możesz dołożyć piękne wspomnienia, co uczyni rytuał jedzenia czekolady (lub jej zwykłe pożeranie w dresach na kanapie) małym świętem. Trzymaj się cieplutko :*

    • Hej! Bardzo dziękuję Ci za te słowa! Nawet nie wiesz, jak mi się zrobiło cieplutko w sercu! To prawda, teraz gorzka czekolada będzie miała dużo bogatszy smak 😉 Pozdrawiam serdecznie i jeszcze raz DZIĘKUJĘ! :*

  • Dawid Dziura

    Ja tam tylko

  • Dawid Dziura

    Ja tam tylko gorzką toleruje. Ale za to jestem jej największym fanem. 🙂
    Pamiętaj że nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło, bo w końcu gorzka czekoladka jest zdrowsza. Prawda? 😉

  • Spieszmy się kochać czekoladę… tak szybko się kończy 😉 też zaliczam się do fanek gorzkiej i wpis na blogu o czekoladzie popełniłam 🙂

    • Oooo już do Ciebie lecę 🙂

      • zapraszam – mam też sporo czekoladowych przepisów 🙂

  • Pingback: Codzienność w sieci: blogowanie a vlogowanie: zangażowanie odbiorców()