blue monday

Choć po dłuższej przerwie powinnam wrócić do codziennych obowiązków z nową energią, w minionym tygodniu czułam się, jakbym miała uszkodzony akumulator. Niby wszystko dobrze, niby dbałam o stały poziom czekolady w organizmie, niby nie miałam do zrobienia nic ponad ludzkie siły, ale momentami nawet szybki makijaż przed wyjściem z domu mnie przerastał, co tylko podkreślało moje poczucie bylejakości. Wiem jednak, że nie jestem w tym sama i że większość z nas ma teraz przesilenie. Skoro jest już po świętach, zima mogłaby się już skończyć. Kilka słonecznych dni miałoby teraz zbawienny wpływ na moje samopoczucie.

Dzień Bez Telefonu

Kiedyś na blogu wspominałam o tym, że w lipcu wypada Dzień Bez Telefonu Komórkowego. Ja obchodziłam to święto w poniedziałek, kiedy to z własnej głupoty zablokowałam swój telefon. Co prawda przetrwałam, ale nie odkryłam w tym fakcie nic pozytywnego, bo wieczorem musiałam nadrabiać przy laptopie całą pracę, którą zwykle załatwiam w ciągu dnia przez telefon. Jedynym plusem było to, że w końcu zabrałam się za czytanie Social Media Start.

Niebezpieczne łabędzie

We wtorek próbowałam nawet złapać trochę słońca i gdy tylko, po wyjściu z pracy, poczułam na skórze przyjemne promienie, postanowiłam wyciągnąć Rafała nad morze. Niestety, gdy dotarliśmy na plażę, było już ponuro, a my zamiast grzać się w promieniach słońca, odbijającego się w morskiej wodzie, uciekaliśmy przed łabędziami i grzaliśmy się herbatą z termosu w publicznej toalecie.

Czy Blue Monday może trwać tydzień?

Moje myśli w kolejnych dniach zahaczały o pytania natury egzystencjalnej i ogólny sens istnienia. Zastanawiałam się też nad tym, czy Blue Monday może przydarzyć się w środę. A później jeszcze w czwartek i piątek. Co gorsza, nie znalazłam oparcia w Rafale. Jego poziom ekscytacji i chęci do życia postanowił solidaryzować się z moim i razem gdzieś tam sięgały zera. Mimo to, zgodnie z naszym postanowieniem, nagrywaliśmy vlogi także w te słabsze dni.

W jakiej strefie czasowej jest Gdańsk?

W tym tygodniu kontynuowałam tryb życia nietoperza, który postanowiłam zmienić jakoś pod koniec gimnazjum. Do tej pory się nie udało, ale nadal wierzę, że kiedyś zacznę chodzić spać koło północy, a nie, jak zwykle, dwie-trzy godziny później. Nie muszę chyba wspominać, że przez ciągłe niedosypianie chodzę przeziębiona i poddenerwowana? Ja to niby wiem, ale potrafię pokłócić się z Rafałem, który wyłącza mi laptopa i zanosi do łóżka. No ale co ja poradzę, skoro nocą najlepiej mi się pracuje? Niestety, przez to często odsypiam w weekendy. Kiedy w niedzielę wysłałam mamie zdjęcie placuszków bananowych, które zrobiłam na śniadanie, zapytała, w jakiej strefie czasowej żyję. Rodzice byli już dawno po obiedzie.

Kiedyś się ogarnę, ale jeszcze nie czas na takie wybryki

Próbowałam wybrać najlepsze narzędzie do organizacji czasu, które sprawdzi się w moim przypadku, ale jeszcze nie podjęłam ostatecznej decyzji. Ostatnio mam milion pomysłów na minutę, przez co na szybko robię notatki gdzie popadnie. Mam milion notesów i później sama gubię się w tym, gdzie coś sobie zapisałam. W tym tygodniu spisałam długą listę rzeczy do zrobienia i pozbyłam się masy zalegających w domu papierów.

Iluminacje świąteczne w Parku Oliwskim

Przespane, weekendowe poranki postanowiliśmy nadrobić maksymalnie wykorzystanymi wieczorami. W sobotę wybraliśmy się wreszcie do Parku Oliwskiego, by zobaczyć na własne oczy świąteczne iluminacje. Zimowe wydanie parku naprawdę mnie zauroczyło! Świetlny korytarz i statki, migocące na wodzie tworzą wyjątkową, magiczną atmosferę! Zresztą, już niedługo zobaczysz to we vlogu na kanale Mniejsze od trzech.

26. Finał WOŚP

W niedzielę odbył się 26. Finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Co roku staram się wrzucić coś do puszki i noszę serduszko na kurtce lub plecaku, dopóki samo się nie odklei. W tym roku po raz pierwszy miałam okazję wziąć udział w gdańskim finale. Ilość ludzi na Targu Węglowym przerosła moje oczekiwania! Było bardzo zimno, więc za dużo nie nagraliśmy, ale załapaliśmy się na koncert Mroza i na Światełko do Nieba. A także na dużą kawę z Żabki podczas spaceru po Starym Mieście. Film z gdańskiego finału WOŚP pojawi się niedługo na kanale!

Sercownicy wszędzie! <3 #WOSP2018

Post udostępniony przez MNIEJSZE OD TRZECH <3 (@mniejszeodtrzech)

Nowości na blogu CzekoAda.pl

Od początku roku na blogu pojawiło się sporo nowości. Ostatnio staram się wykorzystywać na pisanie każdą wolną chwilę i powoli staje się to moim nawykiem. Im więcej tworzę tym więcej mam pomysłów, więc nigdzie nie ruszam się bez notatnika. Skoro nawet ten mój tygodniowy Blue Monday mnie nie powstrzymał, wstyd byłoby tego nie wykorzystać. Ostatnio zrelacjonowałam moją słodką wizytę w restauracji Gvara, podzieliłam się swoją opinią o czekoladowej masce do włosów Kallos i zimowym kremie do rąk Ziaja czekolada z pomarańczą. Podsumowałam najtrudniejszy rok w moim życiu i zapowiedziałam, że w 2018 będę nagrywać vlogi każdego dnia. Pochwaliłam się własną aplikacją mobilną od Apptento i tym, jak zbudowałam dom bez kredytu. Pokazałam pierwszą część zdjęć z sesji narzeczeńskiej i zdradziłam swój sekretny przepis na czekoladki.

Jak rozpoczął się ten rok dla Ciebie?

CzekoAda na gorąco:

FACEBOOK II INSTAGRAM II SNAPCHAT II TWITTER II YOUTUBE