Za zamkniętymi drzwiami

Choć na blogu udowadniam, że życie jest słodkie i to nie tylko za sprawą dużej ilości zjedzonej czekolady, a na kanale Mniejsze od trzech pokazuję, że da się stworzyć fajny, trwały związek, wiem, że nie każdy jest takim farciarzem, że dostał na start idealne warunki, by móc bez obaw budować swoje szczęście. Jeśli oglądasz nasze vlogi, wiesz, co dzieje się u mnie za zamkniętymi drzwiami, choć to, że nie dzielimy się wszystkim, pewnie mocno idealizuje nasz związek. Prawda jest taka, że zdecydowanie zbyt często kłócimy się o totalne głupoty. O sprawach poważnych raczej dyskutujemy „na poziomie”, choć i tak zwykle się ze sobą zgadzamy. Jeśli natomiast chodzi o rzeczy kompletnie nieistotne, walczymy ze sobą jak rodzeństwo. Myślę, że gdyby ktoś usłyszał czasem nasze wrzaski, mógłby wezwać siły specjalne, ale gdyby poznał poziom rozmów, raczej wezwałby przedszkolankę. Niestety, za innymi drzwiami wcale nie musi być tak zabawnie.

Skoro drzwi są zamknięte, którędy wkrada się przemoc?

Nie wychodzi się za psychopatę. Gdy widzisz, że ktoś znęca się nad zwierzęciem czy szarpie kogoś na ulicy, nie umawiasz się z nim na randkę. Gdy ktoś ukradnie ci portfel, nie decydujesz się, by z nim zamieszkać. Na początku jest pięknie. Zakochujecie się w sobie, a on przynosi ci kwiaty, więc jesteś najszczęśliwszą kobietą na świecie. Nawet jeśli zdarzy się coś, co niezakochanej, trzeźwo myślącej osobie uruchomiłoby w głowie sygnał alarmowy, przymykasz na to oko, bo początki relacji bywają trudne. Przecież chcecie tworzyć zgrany, trwały związek, więc trudne chwile na pewno was wzmocnią.

Decydujecie się na wspólne życie, zakładacie rodzinę i, sama nie wiesz kiedy, stajesz się ofiarą przemocy domowej. Nawet jeśli twój partner nigdy nie podniósł na ciebie ręki. Przemoc ma różne oblicza. Być może uzależniłaś się od niego finansowo i odtąd wszystko musi być wyłącznie po jego myśli? A może gdy chcesz spotkać się z przyjaciółką, musisz prosić go o zgodę? Boisz się, że znowu będzie afera, jeśli nie przygotujesz obiadu na czas? Usłyszysz wtedy, że jesteś do niczego? Tak jak wtedy, gdy sukienka przed kolano będzie dla niego równoznaczna z dowodem zdrady?

Naprawdę nie musisz pokornie spuszczać głowy. Możecie razem zbudować związek oparty na szacunku i partnerstwie albo poszukać szczęścia osobno. Masz tylko jedno życie. Nie pozwól, by ktoś je zatruł. Każdy powinien czuć się we własnym domu szczęśliwie i bezpiecznie. Sama nie mam żadnych przykrych doświadczeń, więc trudno było mi wyobrazić sobie, jak to się dzieje, że kobiety dają sobą pomiatać, nie dbają o swój spokój i prawdziwe szczęście. Warsztaty, które odbyły się w ramach kampanii „Za zamkniętymi drzwiami” wiele zmieniły w moim myśleniu.

->Relacja z warsztatów „Za zamkniętymi drzwiami”

za zamkniętymi drzwiami

Związek to nie więzienie

Po co właściwie szukamy „drugiej połówki”? To naturalne, że każdy człowiek potrzebuje miłości, akceptacji, bliskości. Chcemy zakładać rodzinę, wypełnić dom ciepłem i miłością. Dlaczego więc z czasem tak wiele par traci kontrolę nad tym, w jakim kierunku zmierza ich relacja? Przyzwyczajają się do bylejakości, oddalają się od siebie, z czasem stają się dla siebie obcy. Nie pracują nad związkiem, nie rozwijają siebie, czas leci, a życie nie jest spełnieniem marzeń. Pojawia się frustracja, a stąd już blisko do wyładowywania złych emocji na innych.

Rozstać się czy ratować związek?

Nie chcę bawić się w eksperta, bo nigdy nie przeżyłam rozstania. Rafał jest moim pierwszym chłopakiem i nigdy nie dał mi powodu, by nie był ostatnim. Wręcz przeciwnie. Jesteśmy przykładem miłości na całe życie. Nic, tylko nas znienawidzić. W trakcie naszego związku mieliśmy jednak trochę wyzwań, które postanowiliśmy przetrwać razem. Włożyliśmy mnóstwo pracy w to, by nasz związek funkcjonował tak, jak teraz i cały czas o to dbamy. Nie wiem, jak zachowałabym się, gdybym została skrzywdzona, gdybym przez naszą relację czuła, że jestem do niczego, gdybym była ograniczana i musiała prosić o zgodę, by zrobić coś dla siebie. Mam wrażenie, że w ogóle nie dopuściłabym do tego, by sprawy zaszły tak daleko, bo znam swoją wartość i szanuję też dobro innych. To wszystko, jeśli chodzi o teorię. Nigdy nie byłam w podobnej sytuacji, więc mogę tylko teoretyzować. Nie czuję się też na siłach, by komukolwiek w tych kwestiach doradzać.

za zamkniętymi drzwiami

Kluczowa decyzja jest w twoich rękach. Czy otworzysz drzwi?

Chciałabym tylko przypomnieć, że kimkolwiek jesteś, zasługujesz na szczęście. Nikt nie powie ci, co robić. Czasem trzeba wziąć sprawy w swoje ręce. Jeżeli tylko czujesz, że coś jest poważnie nie tak i chcesz to zmienić, możesz liczyć na wsparcie. Jeśli nie od bliskich, to od specjalistów. Rozmawiałam z kobietami, które wyszły na prostą przy pomocy Fundacji 3-4-Start oraz paniom z Kobieta i rozwód. Gdy opowiadały o wsparciu, jakie otrzymały, zauważyłam w ich oczach blask. Mimo że nie znałam ich wcześniej, czułam, że przeszły ogromną metamorfozę. Silne, pewne siebie, zaradne – chodzący „girl power”! Co ciekawe, w ich opowiadaniach z perspektywy czasu, to ich mężowie-tyrani stawali się nieporadni i żałośni. Jeśli miałabym dać jedną radę kobietom, które szukają pomocy, poleciłabym kontakt z paniami z Fundacji 3-4-Start. One będą wiedziały, co robić. Tu otrzymasz bezpłatną pomoc prawną oraz konsultację psychoterapeutyczne, a także informację, gdzie można zwrócić się o dalszą pomoc. Telefon: 730343450, 730343452, email: biuro@fundacja3-4-start.pl

Gdzie ci mężczyźni, prawdziwi tacy

Żeby nie było, że robię z mężczyzn potwory! Jest mnóstwo wspaniałych facetów, którzy stanowią większość, ale po prostu temat tego wpisu dotyczy pomocy kobietom, dotkniętych przemocą ze strony partnerów. To nie oznacza, że to mężczyźni nie mogą stać się ofiarami przemocy domowej. Oczywiście, Rafał twierdzi, że jest tego doskonałym przykładem.

za zamkniętymi drzwiami

Za zamkniętymi drzwiami…

…dzieją się różne rzeczy. Nawet jeśli z zewnątrz wszystko wygląda dobrze, w środku może być zupełnie inaczej. Jeśli jesteś na bieżąco z nowym sezonem „Przyjaciółek”, pomyśl o Patrycji. Póki nie powiedziała o tym, co działo się między nią a jej partnerem, wszyscy byli przekonani, że to idealna para. Choć każda sytuacja jest inna, to dobry przykład przemocy psychicznej. Patrycja tkwi w toksycznym związku, oszukuje samą siebie, odcina od innych i, choć coraz bardziej boi się męża, robi wszystko, by go zadowolić. Dziewczyny z Fundacji, chyba czas się z nią skontaktować!

Nigdy nie jest za późno, by zawalczyć o swoje szczęście

Jeśli podejrzewasz, że z bliską osobą dzieje się coś niedobrego, zachowaj czujność. A jeśli to w twoim związku jest coś, co sprawia, że czujesz się źle, nie masz poczucia bezpieczeństwa i podejrzewasz, że wasza relacja jest toksyczna nie lekceważ tego i nie licz na to, że to samo minie. Rozmawiaj ze swoim partnerem, nie daj zniszczyć swojego poczucia wartości! Wyznaczaj granice i nie pozwól ich przekraczać. Zawsze warto ratować związek, ale tylko pod warunkiem, że obie strony tak samo próbują go odratować. Jeśli sprawy zaszły za daleko, nie wahaj się poprosić o pomoc. Nigdy nie jest za późno, by zawalczyć o swoje szczęście. Zasługujesz na to! Jesteś wartościową osobą i nikt nie powinien sprawić, że poczujesz, że jest inaczej!

za zamkniętymi drzwiami

Kampania społeczna „Za zamkniętymi drzwiami”

Kampania ma na celu uświadomienie kobietom, jak powszechnym problemem jest przemoc psychologiczna oraz ekonomiczna w związkach. Mimo coraz większej liczby informacji na temat przemocy w rodzinie, nadal zbyt wiele osób nie zdaje sobie z sprawy z tego, że są ofiarami. Chcemy zwrócić uwagę na ten ważny temat i przypominać, że psychiczne znęcanie traktowane jest jak przestępstwo. Równocześnie kobietom, które dostrzegają już problem, chcemy wskazywać dalszą drogę. Chcemy, by ofiary przemocy wiedziały,że prawo jest po ich stronie,a także że jest wiele instytucji które mogą jej pomóc – Kobiety dla kobiety

CzekoAda na gorąco:

FACEBOOK II INSTAGRAM II SNAPCHAT II TWITTER II YOUTUBE