the wish. poradnik spełniania marzeń

Jedni marzą o willi z basenem, inni o kąpieli w kadzi wypełnionej czekoladą. Niezależnie od tego, jakie są Twoje pragnienia, jeśli rzeczywiście chcesz je spełnić, musisz podjąć określone działania. Nie bez powodu marzyciel kojarzy nam się z kimś, kto leży na łące i rozmyśla, a nie z kimś kto sukcesywnie realizuje swoje cele. Nawet jeśli marzysz o niebieskich migdałach, musisz iść do sklepu po barwnik spożywczy i sprawić, by migdały zmieniły kolor. Albo przynajmniej zastanowić się, czy na pewno o tym marzysz. Mniej więcej taki przekaz ma książka „The wish. Poradnik spełnienia marzeń”.

Recenzja książki „The Wish. Poradnik spełniania marzeń”

Jej autor jest twórcą Crowdwish, czyli aplikacji, która pomaga spełniać życzenia. W swojej książce przedstawia 99 najpopularniejszych marzeń i sposoby na to, jak je spełnić. Znajdziesz tu mnóstwo praktycznych wskazówek, mniej lub bardziej oczywistych. Różnorodność życzeń zwraca uwagę na to, jak wiele innych potrzeb mają ludzie i jak różne kwestie są dla nich ważne. W wielu przypadkach autor przestrzega też, aby upewnić się, czy określony cel na pewno będzie spełnieniem snów, wedle stwierdzenia „uważaj o czym marzysz, bo to może się spełnić„. Co ciekawe, przy wielu życzeniach jest wzmianka o tym, by skontaktować się z firmą, która oferuje spersonalizowaną pomoc w realizacji celu. To zaintrygowało mnie na tyle, że zdecydowałam się wysłać maila!

O ile na co dzień staram się realizować swoje cele, częściej są one związane z listą rzeczy, które muszę zrobić niż z tymi, o których marzę. Choć raczej tego nie odczuwam, bo dbam o to, by ciągle coś się u mnie działo, cieszą mnie małe rzeczy i korzystam z możliwości, jakie daje mi los, muszę zastanowić się nad większymi marzeniami, które niepotrzebnie odkładam. Dopiero gdy je sobie spisałam w jednym miejscu, zorientowałam się, jak niewiele zrobiłam, by spełnić niektóre z nich. Jednocześnie uderzyło mnie to, że przecież dobrze wiem, co powinnam zrobić, krok po kroku. Być może tytuł tej książki jest nieco bardziej subtelny niż „Ogarnij się”, którą czytałam ostatnio, ale treść równie mocno daje do myślenia!

Czy robisz coś, by spełniać swoje marzenia?

CzekoAda na gorąco:

FACEBOOK II INSTAGRAM II SNAPCHAT II TWITTER II YOUTUBE