jak spalić tabliczkę czekolady

Bycie miłośnikiem słodyczy wiąże się zwykle z, mniejszymi lub większymi, wyrzutami sumienia. Nawet jeśli pochłaniana w nieprzyzwoitych ilościach czekolada nie odkłada się w boczkach (jestem tą szczęściarą, oszukałam system), poza wyglądem, niepokoją nas głównie kwestie zdrowotne. Jesteśmy świadomi tego, że nadmiar cukru w diecie szkodzi, a jeśli jednocześnie nie robimy nic, by o swoje zdrowie walczyć, w głowie powinna zapalić nam się lampka alarmowa. Dlatego przybywam do Was z listą aktywności fizycznych, które warto wykonywać regularnie, jeśli nie ma się żadnych przeciwwskazań. Dla porównania dopisałam, ile czasu trzeba im poświęcić, by spalić tabliczkę czekolady!

Jak spalić tabliczkę czekolady?

Jak spalić tabliczkę czekolady w godzinę?

  • graj w siatkówkę
  • ćwicz zumbę
  • jeździj na nartach
  • jeździj na rowerze stacjonarnym

Jak spalić tabliczkę czekolady w półtorej godziny?

  • jeździj na rowerze
  • ćwicz aerobik
  • odśnieżaj
  • chodź po górzystym terenie
  • biegaj truchtem

jak spalić tabliczkę czekolady

Jak spalić tabliczkę czekolady w dwie godziny?

  • jeździj na łyżwach
  • graj w ping-ponga
  • jeździj konno
  • graj w badmintona

Jak spalić tabliczkę czekolady w trzy godziny?

  • sprzątaj
  • spaceruj w szybkim tempie

jak spalić tabliczkę czekolady

Jestem ciekawa, jak zadziała na Was powyższa lista! Czy następnym razem po zjedzeniu tabliczki czekolady wskoczycie w ulubiony dres czy też w ogóle po nią nie sięgniecie? No dobra, w to drugie i tak nie uwierzę! Na zdjęciach, zrobionych przez Maćka z uwieczniamy.pl prezentuję ubrania i gadżety Althlitech – marki własnej GO Sport. Jestem zakochana szczególnie w nowej bluzie! Szukałam sobie co prawda czegoś kolorowego do treningów, ale po ostatnim farbowaniu na rudo, czuję się wystarczająco żarówiasta! W szarościach czuję się świetnie. Czy dla Was także ładne ubrania do ćwiczeń są dodatkową motywacją, by wziąć się za ćwiczenia?

U mnie z aktywnością fizyczną bywa różnie. Lubię ruch, szczególnie wszelkie sporty wolne, ale miewam okresy, w których wyjątkowo trudno mi się ruszyć z kanapy. Pewnie łatwiej byłoby mi się zmotywować, gdybym zauważała skutki uboczne mojej miłości do czekolady, jednak jeśli czytaliście tekst Żre czekoladę i nie tyje. Dietetycy jej nienawidzą, wiecie, że trochę oszukałam system. Wiem jednak, że to nie będzie trwać wiecznie, więc staram się wprowadzać regularnie zdrowe nawyki. No ale żeby nie było zbyt pięknie, powiedzcie mi, że nie jestem jedyna z tym, że po ukończonym treningu nagradzam się słodkościami? W każdym razie, równowaga w przyrodzie zachowana!