Choć ten blog nie kwalifikuje się jeszcze do parentingów, w ostatnim czasie miałam okazję poznać nieco dziecięcy świat. Rok temu urodził się mój bratanek, a kilka miesięcy temu zaczęłam dorywczo pracować jako animator na imprezach. Przyznam, że świetnie czuję się w towarzystwie dzieci, choć póki co lepiej odnajduję się w zabawie i rozmowach, bo opieka to według mnie ogromna odpowiedzialność i do tego podchodzę nieco z dystansem. Nie ma co tu kryć, sama jestem trochę oderwana od rzeczywistości, lubię się wygłupiać i myśleć mocno abstrakcyjnie. Zabawa z dziećmi pozwala oderwać się od codziennych spraw i przy okazji, może nas sporo nauczyć!

Czego możemy nauczyć się od dzieci?

Warto zdobywać nowe doświadczenia!

Jestem „ciocią na odległość”, a rodzinne strony odwiedzam średnio co dwa-trzy miesiące. Choć wyprowadziłam się już prawie sześć lat temu, dopiero odkąd na świecie pojawił się mały Remek, widzę, jak szybko mija czas! Taki maluch rozwija w zawrotnym tempie! Każdy dzień to dla niego nowe wyzwania, okazja do poznawania otoczenia i samego siebie. Często w dorosłym życiu nam to ucieka, choć tak naprawdę zawsze możemy zdobywać nowe doświadczenia i dbać o swój rozwój.

Czas jest bezcenny!

Nasz czas na ziemi jest ograniczony, a potrafimy marnować go na powtórki seriali i obgadywanie innych. Szkoda życia! Patrząc na świat z perspektywy dziecka, nigdy nie będziemy stać w miejscu i przestaniemy wreszcie marnować czas na głupoty. Bo śmiem twierdzić, że jest nimi większość dorosłych spraw.

Fajnie jest cieszyć się życiem!

Tak po prostu! Naprawdę nie ma się co spinać o to, że czegoś już nie wypada i zastanawiać się, co pomyślą ludzie. Wiem, że mogę być postrzegana, jako naiwna dziewczyna, która jeszcze nie zna życia, ale zapewniam, że doświadczyłam wielu różnych sytuacji życiowych i one tylko utwierdziły mnie w tym, że nie ma co się przejmować. Warto dać sobie luz i cieszyć się chwilą jak dziecko, któremu radość sprawiają najdrobniejsze rzeczy. Czy to nie z nich składa się codzienność, czyli większość czasu, jaki mamy dla siebie?

Jak odwdzięczyć się dzieciom za tę mądrość?

Zwykle gdy tworzę poradniki prezentowe, skupiam się na tym, że najcenniejszym podarunkiem, jaki możemy komuś ofiarować, jest nasz czas lub coś, co zapewni mu piękne wspomnienia. Rocznemu maluchowi nie wręczajmy jednak voucheru na skok ze spadochronem czy lekcję kitesurfingu. Wspólne spędzanie czasu w ciekawy sposób, w miarę możliwości, powinniśmy dawać codziennie bez okazji. W przypadku obdarowywania dzieci jest jeszcze jedna niezwykle ważna kwestia, o której należy pamiętać. Żadna zabawka nie ucieszy malucha tak jak poczucie, że jest ważny, że ktoś poświęca mu swoją uwagę i tak naprawdę, bez udawania, chce uczestniczyć w jego przygodach. Oczywiście zabawki mogą być do tego doskonałym narzędziem, jednak dziecięca wyobraźnia jest tak niezwykła, że wystarczy trochę otworzyć umysł, by przenieść się do tego świata.

Jaki prezent na pierwsze urodziny?

Ten weekend spędziłam na świętowaniu pierwszych urodzin mojego bratanka. Myślę, że to wyjątkowa okazja, więc bardzo chciałam znaleźć niebanalny prezent na roczek. Jak wspominałam, na co dzień mieszkam dość daleko od rodziny i nie jestem w stanie poświęcać bliskim zbyt wiele czasu twarzą w twarz, a z takim maluchem dość trudno jest prowadzić rozmowy telefoniczne, a przy videorozmowach telefon byłby dużo ciekawszy niż jakaś piszcząca ciotka. Wiem, że Remek ma na co dzień mnóstwo miłości, radości i bliskości, ale chcemy się do tego przyczyniać i bardzo się cieszę, że znalazłam prezent, który mi to umożliwi. Chcę, żeby każdy maluch czuł się ważny i wyjątkowy, więc podrzucam pomysł na nieoczywisty prezent dla dziecka.

Vlog z imprezy rodzinnej

Personalizowana muzyka dla dzieci

Niektóre zabawki mają to do siebie, że dziecko rzuca je w kąt, gdy tylko się znudzi lub znajdzie coś ciekawszego. Choć roczne dziecko może jeszcze nie docenić tego w pełni, płyta z personalizowaną muzyką Dubi to prezent na kilka lat! W takich piosenkach imię dziecka pojawia się kilkukrotnie w tekście i jest śpiewane w angażujący sposób, zachęcając malucha do zabawy.

Odkąd przysłano nam wersję mp3, zdążyliśmy już z Rafałem świetnie poznać wszystkie utwory i najfajniejsze w nich jest to, że poza bezpośrednimi zwrotami do dziecka po imieniu, teksty proponują maluchowi różne aktywności, takie jak odnajdywanie w otoczeniu przedmiotów o określonym kolorze lub sprzątanie klocków po zabawie. Ostateczną ocenę wyda Remek za jakiś czas, ale zarówno my, jak i rodzice jesteśmy pod wrażeniem pomysłu i wykonania personalizowanej muzyki Dubi. Tutaj możecie bezpłatnie pobrać testową piosenkę z wybranym imieniem i przekonać się, jaka to jest fajna sprawa!

Może dla odmiany my też pokażemy dzieciom, że codzienne sprawy mogą być fajną zabawą? 😉

2 thoughts on “3 ważne rzeczy, których uczą nas dzieci”

  1. Ada, a co powiesz o pracy w zlobku lub przedszkolu?
    Jesli lubisz dzieci, masz podejscie i kreatywnosc. Boisz sie odpowiedzialnosci w opiece, no ale jako animator w sali tez odpowiadalas za grupe.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *