manicure Milka

Czekoladowy manicure Milka

Czekolada jest moim ulubionym przysmakiem, ale też doskonałą inspiracją. Przejawia się to w różnych sferach mojego życia, nawet w tych, na których kompletnie się nie znam. Choć zdecydowanie nie jestem mistrzynią w malowaniu paznokci, postanowiłam pokazać swój pomysł na manicure inspirowany czekoladami Milka. Muszę się wreszcie nauczyć ładnie malować paznokcie! Niech to będzie moja motywacja!

CzekoDżem Łowicz

CzekoDżem Łowicz

Pamiętam z czasów dzieciństwa słoiczek wypełniony po brzegi pysznym dżemem z czekoladą. Choć gdy byłam małą Adą, nie wiedziałam, że w przyszłości zostanę CzekoAdą, już wtedy testowałam takie pyszne wynalazki. Niestety, niedługo potem such po czekodżemach zaginął, a na sklepowych półkach zabrakło tego przysmaku. Kilka ładnych lat później, kiedy to byłam już nastoletnią miłośniczką czekolady,…

czekoladowa pizza Guseppe

Czekoladowa pizza Guseppe z Lidla

Jej występ na najbardziej czekoladowym blogu lifestylowym na świecie był tylko kwestią czasu. Jestem ogromną fanką pizzy, a jeszcze większą czekolady. Połączenie tych dwóch wspaniałości musiało być strzałem w dziesiątkę. O tym kulinarnym cudzie dowiedziałam się od was! Dzień przed wprowadzeniem jej do oferty Lidla dostałam kilkanaście screenów gazetki i wiadomości z tą dobrą nowiną.…

brownie z fasoli z czekoladową odżywką białkową

Brownie z fasoli z czekoladową odżywką białkową

Fasola w słodkich wypiekach? Muszę przyznać, że miałam wątpliwości co do wszechobecnych zachwytów, jakie zbiera brownie z fasoli. Żadne argumenty do mnie nie przemawiały, więc postanowiłam przekonać się sama. To nie była miłość od pierwszego upieczenia. Gdy skorzystałam z przepisu, w którym jedyną „osłodą” były dwa banany, fasola była wyczuwalna, a ciasto zjadliwe, ale gorzkie.…

domek żeromskiego

Czekoladowe Orłowo i Domek Żeromskiego

Uwielbiam odwiedzać Orłowo. Odkryłam to miejsce w listopadzie, gdy klif w jesiennym wydaniu zachwycał mnóstwem barw. Zimą trzykrotnie wybrałam się na spacer po molo i wzdłuż pokrytej śniegiem plaży. Ostatnia wizyta była jednak wyjątkowo słodka. Cieszę się, że temperatura spadła kilka stopni poniżej zera, bo gdybym tak nie zmarzła, pewnie nie nalegałabym tak na rozgrzewkę…