Bez telefonu jak bez ręki

Jak każdy normalny człowiek, żyjący w dwudziestym pierwszym wieku, jestem uzależniona od telefonu komórkowego, nie staram się tego zwalczyć i nie próbuję udawać, że jest inaczej. Telefon towarzyszy mi dwadzieścia cztery godziny na dobę. Kiedy ładuję baterie w trakcie snu, on także ładuje swoją baterię i czuwa nad tym, żebym obudziła się o odpowiedniej porze.…